Patryko napisał(a):
|
Jesteśmy w sytuacji, gdzie przed Wisłą jest lot na Marsa, testy już się zakończyły, margines błędu jest zerowy, a Ty chcesz, aby zamiast sprawdzonej rakiety wybrano taką od nieznanego dostawcy, która dobrze wypadła w kilku testach (kiedy potrzebne są ich setki).
|
Twoja analogia jest błędna.
Jeśli już bawimy się w loty ma Marsa to :
Rakietę mamy potrzebny nam pilot.
Teraz pytanie czy szukamy sprawdzonego pilota, który dokonywał lotów wieloma rakietami i akurat jest niezatrudniony, w dodatku naszym innym typem rakiety jeszcze nie latał, czy stawiamy na pilota, który już w paru lotach na księżyc brał udział i osiągał w nich sukces.
Jak widzisz - sytuacja nie jest taka zerojedynkowa jak przedstawiasz.
Mnie trochę przetrzeźwiła wyliczanka weszlo - jacy trenerzy są w ogóle dostępni w tej chwili. Tam w sumie nie ma z czego wybierać wśród polskich trenerów. Chyba, że wygra opcja zagraniczna, tylko że to też spore ryzyko, jeśli stawiamy za cel awans jeszcze w tym sezonie....

Zanim się taki zagraniczniak ogarnie w lidze to już może być po frytkach...
Z resztą - to 'JEŚLI', którego użyłem to dość duże jeśli. Wyzwanie postawiłem konkretne i trudne do zrealizowania. Jeśli Jopowi się uda wygrać wszystko jak leci, to wcale nie będzie łatwo znaleźć lepszego kandydata.