|
Mecz o wiele lepszy w ofensywie niż za Sobola, w końcu jakieś składnie akcje, a nie wrzuty do nikogo, gdy w polu karnym stoi 10 rywali. Obrona dalej robi babole.
Ale brawa za przejście do 1/4, to u nas zdecydowanie nie zdarza się często, zwłaszcza że nie mieliśmy ani razu rywala z niższych lig. Szkoda że warszawka i judasze odpadły, bo najlepsze mecze przepadły. Liczę na Amicę lub Widzew.
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|