|
Zatrudnienie Moskala byłoby katastrofą i końcem tego klubu. Trenerem jest tak samo przeciętnym jak klaskacz sobolenka. Fartowny awans z łks, który gdyby nie słaba Wisła, miał szańce wywalić się na ryj metr przed kiblem - nic w tej materii nie zmienia. Pierwszym kryterium - warsztat, drugim - brak wcześniejszych powiązań z Wisła. Żadnych byłych piłkarzy uczących się trenerki, przeciętnych wyrobników i zamierzchłych legend.
Jestem totalnym przeciwnikiem zatrudniania tu kolejnego bezrobotnego Hiszpana z erasmua, ale nawet taka postać ma większe szanse niż Pan Kazimierz. Dlaczego ? Powód jest prozaiczny. Nie mial okazji spieprzyc. Moskal już w polskiej lidze (na różnych poziomach) swoje przerżnął i prochu nie wymyślił i nie wymyśli.
|