Markus napisał(a):

|
Napiszę Ci bardzo prosto: od weryfikowania warsztatu danego kandydata na trenera z Hiszpanii jest ktoś, kto go zna i ma pojęcie o piłce, czyli Dyrektor Sportowy klubu, a nie kibice na forum, którzy wiedzą o nim tyle, co przeczytają w internecie.
|
OK, uciekłeś od pytania merytorycznego (czemu mnie to nie dziwi...?), więc napiszę Ci tylko jedno - w takim układzie po jaką cholerę na tym forum zdążyłeś zweryfikować już w tym wątku i Jopa, i Moskala jako kandydatów?
Widzę, że cały czas nie zauważasz śmieszności swojego podejścia.
Cytat:
|
Moje podejście opiera się na zaufaniu do naszego Dyrektora Sportowego, którego wybory personalne w większości były dobre i który z pewnością zna lepiej od nas wszystkich każdego potencjalnego kandydata na trenera z Hiszpanii.
|
Pierniczysz i liczysz na to, że ktoś nie zauważył, że SAM, bez jakiegokolwiek oparcia w zdaniu Kiko, zdążyłeś już:
- negatywnie zweryfikować kandydaturę Jopa (mimo iż decyzją naszych władz, a więc zapewne za zgodą dyrektora sportowego, Jop został wybrany trenerem tymczasowym;
- negatywnie zweryfikować kandydaturę Moskala, chociaż nie masz pojęcia czy przypadkiem nie prowadzimy z nim rozmów w temacie zatrudnienia na wiosnę albo czy przypadkiem nie znajduje się on na "liście Kiko" gdzieś na wysokim miejscu;
- zajarałeś się kandydaturą Moliny, który może się okazać tylko kaczką dziennikarską.
Więc jak to jest w rzeczywistości?
Cytat:
|
Opiera się też na uznaniu, że w obecnej sytuacji Wisły trener z Hiszpani byłby najbardziej optymalnym i potrzebnym rozwiązaniem dla klubu, kompatybilnym ze strategią kadrową realizowaną w ostatnim czasie.
|
Co pozwoliło Ci całkowicie pominąć kryteria, które - w odniesieniu do polskich trenerów - tak ochoczo stosowałeś w przypadku innych kandydatur.
Innymi słowy, stosujesz zupełnie inne kryteria do Hiszpanów i do Polaków, Niemców, Słowaków, Francuzów, Japończyków, Arabów i wszystkich innych nacji, bo dla Ciebie sam fakt określonego paszportu jest jakimiś magicznym hokus-pokus, które sprawia, że na starcie nie liczą się wszystkie inne wady.
To samo zresztą niedawno zrobiłeś w przypadku ocen piłkarzy po meczu, gdzie (jak ktoś słusznie zauważył), chociaż wszyscy zagrali tragicznie, "zupełnie przypadkowo", wymieniłeś tylko piłkarzy polskich i ani jednego piłkarza hiszpańskiego.
Po prostu masz pier*olca na punkcie Hiszpanii, który sprawia, że stosujesz zupełnie inne miary do wszystkiego, co związane z Hiszpanią. Ani to uczciwe, ani sensowne. Ale jek chcesz
Cytat:
|
Wymieniłem wcześniej argumenty, które uważam za ważne i przemawiające za kandydaturą trenera stamtąd starannie wybranego przez Kiko wraz z całym nowym sztabem.
|
Nie chłopie, zajarałeś się samym Moliną, jak wynika z tego co napisałeś zresztą, przeczytawszy coś na jego temat w sieci.
I całkowicie olałeś wszystkie te argumenty, które podnosiłeś w stosunku do polskich kandydatur.