MaLk napisał(a):

To, że kandydatura jest tak absurdalna, że nie warto byłoby nad nią dyskutować to jedno, ale to, jak doskonale ta kandydatura ukazała, delikatnie rzecz ujmując, wybiórcze podejście Markusa do oceny kandydatur trenerskich - to akurat jest bardzo ciekawy wątek do rozwinięcia
|
Ja nie mam wątpliwości, że w Hiszpanii spokojnie można znaleźć trenera, który naszych rodzimych "trenerów" (którzy poza posiadaniem licencji UEFA Pro nie mają za wiele wspólnego z prawdziwym trenerem) zje na śniadanie. Tam po prostu piłka jest na o WIELE wyższym poziomie na wszystkich płaszczyznach, sam system szkolenia młodzieży doskonalą od dekad.
Problem jest taki, że dobrego trenera zapewne ciężko znaleźć w ich III lidze. Dobry trener z Hiszpanii nie przyjdzie do I ligi w Polsce za 10-15k euro miesięcznie. Desperat typu Molina z praktycznie zerowym doświadczeniem może by tu przyszedł, żeby spróbować zaistnieć, ale czy to nie byłoby przypadkiem jak stawianie wszystkiego na czarne w ruletce?