Markus napisał(a):

Moskal tak się wspaniale rozwinął przez ostatnie lata, że niedawno wyleciał z ŁKS-u z powodu postawy prowadzonej przez siebie drużyny. Tam drugi raz już mu się to zdarza, owszem. To ma być ta rękojmia dopasowania go do dzisiejszej Wisły i wydobycia z obecnej kadry 100% możliwości, bo egzystencjalnie nie możemy już przegrać? Aha. To jedynie fajnie pokazuje, jak bardzo (nie)zmienił się na plus oraz jaką wartość ma to, co piszesz.
|
U kogoś innego można byłoby nawet uznać, że w dobrej wierze analizuje "rękojmię", jaka mogłaby się wiązać z zatrudnieniem Moskala.
Ale tutaj człowiek widzi jakie było Twoje podejście do domniemanej kandydatury Moliny... powiedz nam, jakie to czynniki - oprócz narodowości oczywiście - sprawiają, że J.F. Molina, człowiek bez faktycznego doświadczenia trenerskiego, który ostatni raz na ławce trenerskiej siedział 6 lat temu, który (poza jednym przypadkiem, klubem w niezwykle prestiżowej lidze Hong-Kongu) w pozostałych klubach nigdy nie wyciągał średniej większej niż 1,6 pkt/mecz, który (poza przywołanym klubem) nie był w stanie w żadnym klubie utrzymać się nawet roku, zwykle kręcąc się około kilkumiesięcznego zatrudnienia - a nawet, z grozo, prawdopodobnie bez licencji UEFA PRO, którą w Hiszpanii zdobyć może praktycznie każdy, który chce, czyli nie przeszedł nawet tego kluczowego szkolenia trenerskiego, jakie jest dedykowane ludziom chcącym trenować na tym poziomie...
...no jakie do jasnej cholery w porównaniu z takim Moskalem czynniki sprawiają, że on miałby dawać
rękojmię dopasowania go do dzisiejszej Wisły i wydobycia z obecnej kadry 100% możliwości...?