
pepe72 napisał(a):

Tadzio Pawłowski też awansował do ekstraklasy. Poważnie ktoś chce robić z tego jakieś kryterium pokazujące czy trener jest dobry i się nadaje?
MaLk napisał(a):

Wprawdzie "doświadczenie" trenerskie ma niewiele większe od Jopa, będąc przy tym od niego starszym o parę lat, wprawdzie nikt nie wie jaki ma warsztat, bo praktycznie go nie pokazał i ostatni mecz jako trener zaliczył blisko 6 lat temu, wprawdzie trenersko to "jakiś kolejny trenerski Żółtodziób bez doświadczenia", bo realizował się jako dyrektor sportowy, ale istotnie, ma inny paszport. Ten jeden jedyny właściwy. Hiszpański.
Innymi słowy, ma wszystko to, co krytykowałeś u Polaków, ale jest Hiszpanem, więc jemu wolno 
Aha, ma jedną niepodważalną zaletę - średnia punktowa w ostatnim klubie na poziomie 0,64. I, jeśli wierzyć transfermarkt, licencja UEFA A, uprawniająca maksymalnie do prowadzenia klubu w II lidze. Idealnie pasuje do naszego klubu.
|
Doświadczenie trenerskie zdobywane w Villarreal czy Getafe nie jest tym samym co doświadczenie zdobywane w rezerwach Wisły i w polskim systemie szkolenia, przy całej sympatii dla Jopa. On jakieś drużyny prowadził. A to, że w ciągu ostatnich sześciu lat tego nie robił, wynikało z funkcji w reprezentacji. Nic go nie łączy z Jopem. A jaki ma warsztat, Kiko z pewnością wie lepiej niż Ty, przy całej sympatii do Ciebie.
Jeśli jednak rzeczywiście nie ma licencji, nie ma tematu. Mam nadzieję, że to nie jest jedyny kandydat z Hiszpanii, który może uchronić Wisłę przed nowymi Sobolewskimi bis z polskiego rynku. Wisła naprawdę potrzebuje trenera, który będzie umiał dogadać się z Hiszpanami będącymi w drużynie oraz wykorzystać do maksimum ich możliwości, jeśli mamy jeszcze uratować ten sezon.