Jagul napisał(a):

Kiedy to niby miało miejsce? Przecież Tachi gra na defensywnym pomocniku od wiosny 2023, a w międzyczasie po kompromitacji z Puszczą jeszcze było przedłużenie kontraktu Sobolewskiego.
Sugerujesz, że Kiko jako pion sportowy nie miał żadnego wpływu na sytuacje z trenerem?
|
Podobno w sprawie pozostawienia Sobolewskiego Kiko nie miał swobody działania, decydował Królewski. To była wizja Prezesa. Kiko mógł najwyżej podać się do dymisji, jak wiemy nie zrobił tego.
Do tej sytuacji i konfliktu doprowadziły zwłaszcza mecze pod koniec rundy i ten z ŁKS, kiedy Sobolewski wolał nawet wystawić nieprzygotowanego Colleya na środku obrony niż cofnąć Tachiego. Jak się skończyło wiemy. Wiele osób wtedy zrozumiało, że Sobol już całkiem odleciał w swoim zadufaniu i w przekonaniu o własnym geniuszu trenerskim.