|
Honorowo a może jednak pod presją kibiców? Może już mu psycha siadła z niemocy?
Gdzie tu honor? Po prostu odszedł sobie. Honor to by zachował gdyby teraz zrobił konferencje i wyjaśnił co było nie tak, dlaczego nie było wyników, albo, że się ze wszystkim mylił i oszukiwał na konferencjach przed i pomeczowych odnośnie mówienia o swoich umiejętnościach lub wiary w zespół.
Po raz kolejny zawalamy sezon, cały plan na prowadzenie klubu i wszystko się rozchodzi po kościach. Nikt nie wskazuje winnego, wychodzi na to, że tak po prostu jest, każdy świetnie pracuje, tylko wyników nie ma. W takim razie po co piłkarze lepsi, trener? Skoro i tak wszystko w Wiśle jest dziełem przypadku czy innych niewyjaśnionych okoliczności?
Sobol zawalił temat po całości i ocena jego pracy oraz zachowania może być jedynie tragiczna. Najgorsze jest to, że zarówno on i Jaro będa teraz siedzieć cicho, albo sobie słodzić w wywiadach jak t świetnie pracowali/pracują dla Wisły.
A ja zamiast kłamstw i słodkiego pierdzenia, to bym wolał w końcu usłyszeć prawdę, żeby ktoś wyłożył kawę na ławę, powiedział co jest nie tak w tym klubie, kto był/jest winien słabych wyników.
Dopóki tego nie bęzie to ciągle nas ta sama historia czeka i napalanie się, ze teraz może przyjdzie supcio trener jest bez sensu.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|