s1mone napisał(a):

Szneka : spaloną to zostawił twoją pustą głowę.
Chłop próbował i zawalił. Podał się do dymisji. Oczywiście trenerem był po prostu słabym, ale szacunek się należy. Jeśli tego nie rozumiesz to jesteś pusty jak wiadro. Won to se do kolegów w szkole mów.
|
'
Szacunek za co? Że robił z nas kibiców debili wbijając nam do głowy że jest profesjonalistą? Śmiejąc nam się w twarz tłumacząc kolejne beznadziejne mecze? Szacunek za grę dla Wisły tak, za trenowanie absolutnie nie.