Markus napisał(a):

Kretyńskim pomysłem będzie jedynie powierzenie drużyny kolejnemu nieopierzonemu trenerskiemu nowicjuszowi, bez osiągnięć i wyników, oraz o niezweryfikowanym niczym warsztacie. Takie myślenie doprowadziło do powierzenia drużyny Sobolewskiemu.
Ja proponuję rozwiązanie, które się już kiedyś sprawdziło w osobie na przykład Carillo i byłoby w pełni kompatybilne z obecną strategią i sytuacją klubu oraz tą w kadrze drużyny. Choćby tylko z uwagi na kwestie komunikacyjne i językowe zdecydowanie bardziej Wiśle potrzebny jest trener z Hiszpanii niż taki Jop na cały dalszy sezon.
|
Jakby był prezes albo ktoś decyzyjny w klubie kto by się znał na piłce to mógłby wskazać np. na 30-letniego asystenta trenera rezerw, powiedzieć - to on i to by mogło zagrać. Można tu na dowód przytoczyć choćby historię Papszuna - trenował jakichś łosi, ale znający się na piłce właściciel Rakowa postawił na niego i wygrał to o czym marzył. A przecież Świerczewski miał dość kasy żeby zapłacić jakiemuś Smudzie, Zielińskiemu czy innemu chwilowo bez pracy, który nawet coś tam kiedyś wygrał i kogoś wypromował. Ale postawił na anonima.
Z drugiej strony jest historia Szulczka, który był u nas asystentem, nikt w nim niczego specjalnego nie widział, minęły 2 lata - Szulczek trenuje i utrzymuje dość spokojnie środek tabeli z biedną Wartą, kosztem m.in. wielkiej Wisły i wtedy pojawiają się jakieś mrzonki (o ile to była prawda), że Wisła- średniak 1 ligi z długami wyciągnie Go z tej Warty.
Oczywiście to co piszesz też jest rozwiązaniem, może dobrym jak się potrafi wskazać właściwą osobę (czyli w sumie zupełnie to samo co napisałem wyżej), tylko obawiam się, że jesteśmy już w takiej d.pie finansowej, że kompletnie nie ma za co tego przeprowadzić. Zresztą najnowszy bilans 2022/2023 powinien być w każdej chwili skoro WZA za 2 tygodnie to kto będzie chciał to sobie poczyta kwiatki.
Oczywiście trzymam kciuki za Jopa, oby był trenerem z sukcesami jak najdłużej. Nie wiem czy jest dobry, taki jak Sobol czy gorszy, u mnie czysta karta no bo jak inaczej?
Oczywiście tej fatalnej główki z 2010 przez którą mamy tylko 13MP nigdy mu nie zapomnę, ale to inna historia.