moim zdaniem pomysł z Nawałką jest z lekka absurdalny. Po pierwsze, czy on serio będzie tu pracował ze pensję, jaką miał Sobolewski? Po drugie, jego ostatnie sukcesy (z reprą i Górnikiem), były tak dawno, że można by się niemal do czasów Cupiała w Wiśle cofnąć. Inna epoka.
Na dzień dzisiejszy bardziej sensowne opcje to Brosz (będzie trudno go przekonać) oraz Niedźwiedź (tu już powinno być łatwiej, nie ma aż takiej marki).
Ale kto wie, może wejdzie Nawałka i za głodową (jak na jego oczekiwania) pensje zrobi nam awans i przywróci blask. Czasem różne dziwne rzeczy się udawały
