FraMat napisał(a):

Bo ja wiem?
Czy mamy pewność, że jakiś hiszpański trener z II czy III ligi, który będzie umiał wydobyć to, co najlepsze z hiszpańskich piłkarzy, da radę odnaleźć się w realiach I ligi?
W realiach piłki kiepskiej indywidualnie technicznie, ale za to opartej na sile, wybieganiu, wzroście i nie bójmy się tego powiedzieć: boiskowym chamstwie, którego tak często w przypadku rywali Wisły nie widzą polscy sędziowie?
Najlepszą opcją, póki co, dla tego składu, jest Urban - zna piłkę hiszpańską i język, zna realia polskiej kopanej.
|
Ma jeszcze jedną zaletę, która do nas pasuje. Ch.uj nie trener