Martineq napisał(a):

Carillo level mój drogi jest poza zasięgiem finansowym. Jak znajdziesz takich w naszym zasięgu co zrobili awans z segunda division do pierwszej to proszę bardzo.
Taki Niedźwiedź gwarantuje dużo większe szanse powodzenia - chociażby dlatego, że mu się już udało w naszych warunkach - niż taki misiek kręcący się w dolnych częściach Segunda albo po środku Tercera Division.
|
W Hiszpanii nie tylko Carillo jest wartościowym trenerem i nie tylko on posiada warsztat przewyższający większość polskich trenerów na czele z Niedźwiedziem. Z pewnością nie wszyscy są za drodzy i poza zasięgiem Wisły. Podobne gadanie było już przed jego zatrudnieniem, okazało się bzdurą.
Co to ma być za jakaś rekomendacja dla Niedźwiedzia, że kiedyś udało mu się awansować do ekstraklasy? Tadziowi Pawłowskiemu na przykład też się udało. I Moskalowi, który sobie w Wiśle kompletnie nie poradził i Stawowemu, czy całej rzeszy obiektywnie beznadziejnych trenerów, których życie potem bezlitośnie zweryfikowało.
Jakie pojęcie ma Niedźwiedź o pracy z hiszpańskimi zawodnikami, specyfice dobrego jakościowo ataku pozycyjnego, czy wielu innych elementach trenerskiego rzemiosła? To kolejny siermiężny polski trener bez istotnych sukcesów. Trenera należy dobierać również pod kątem celów klubu i kadry zawodniczej, którą ów posiada, jakiejś długofalowej wizji gry, chyba że Królewski chce wyrzucić wszystkich i zatrudnić kilkunastu zupełnie nowych piłkarzy, ale na to już nas na pewno nie stać. Nie ma też żadnego powodu rezygnować z hiszpańskiej drogi. To nie ona stanowi najsłabszą część drużyny. Jesteś jakimś menadżerem Niedźwiedzia, że tak go promujesz?