|
Wreszcie. Szkoda, że dopiero teraz. Klub stracił przez to rok.
Sobolewski w ogóle nie powinien był nigdy zostać pierwszym trenerem Wisły. Nikt też z obecnego sztabu nigdy nie powinien się był w nim znaleźć.
Ten błąd należało naprawić pod koniec wiosny, zaraz po meczach z Zagłębiem Sosnowiec i Puszczą. Brak awansu do ekstraklasy całkowicie obciążał Sobolewskiego i sztab, to głównie przez nich do tego doszło.
Co dalej? Oby nie Jop czy Zając jako tymczasowi trenerzy, bo wówczas grozi nam, że i na drugą część sezonu zostaniemy z całym obecnym sztabem i nowym Sobolewskim bis na ławce. Wszak zaraz może się zrodzić u Królewskiego i części kibiców myśl, że warto dać im szansę, bo to kolejne zasłużone legendy itd. itp. - tradycyjne pierdoły i bajdurzenia części środowiska.
Dlatego uważam, że w roli tymczasowego trenera powinien wystąpić Kiko, a w przerwie zimowej należy zrobić to, co należało zrobić już rok temu: zatrudnić trenera z hiszpańskich niższych lig wraz z całym nowym sztabem wolnym od obecnych legend, nieskażonego patologiami naszego piłkarskiego podwórka. Tylko wtedy będzie mogło się coś realnie zmienić na lepsze. Każde inne działanie będzie tradycyjnym półśrodkiem, prowadzącym jedynie do jeszcze większych problemów.
|