Cytat:
|
Spokojnie spokojnie, nie zapominajcie że w tym komunikacie jest zdanie: "ostateczne decyzję zostaną podjęte po rozmowie z zarządem". Przypominam tylko, że Sobolenko to ledwie połowa naszych problemów, druga to właściciel debil. Nie zdziwię się jak tej dymisji nie przyjmie po prostu XDDD
|
To jest piękne zdanie. To jest najlepsze w tym klubie, że możesz chciec odejść, jesteś tego pewien ale pogadasz z prezesem, powie, że no weź zostań, zobacz jak ci dobrze idzie, a na pewno będzie szło jeszcze lepiej, i zostaniesz, zostaniesz bo w Wiśle Kraków wiara w człowieka jest tak wielka, że nikt się nie poddaje.
Być może Sobolewski wywalczył sobie właśnie pozostanie na stołku i dodatkowe funkcje w klubie...

Przecież z Wują był ten sam casus, po spadku z ekstraklasy podał się do dyspozycji zarządu i doszli do wniosku, że tak dobrze mu szło, że przekonali go żeby został i był odpowiedzialny za transfery itd itd
Cytat:
Szacunek dla Sobolewskiego że jednak powiedział "dość" i horowo podał się do dymisji.
No - nie ogarnął tematu, nie da się inaczej tego opisać.
|
A bo Ty wiesz jak było... Kto zdąży za tymi pojebańcami? Może doszli do wniosku, że głupio go zwalniać więc niech sam się poda do dymisji.
Dla mnie to żenada. Nawet to odejście mnie nie będzie cieszyło. Po pierwsze za późno. Po drugie wyszło z inicjatywy (powiedzmy, że tak było) trenera. Po trzecie to tak z 1% naszego problemu bo równocześnie teraz powinno się:
- zwolnić cały sztab
- zmienić podejście do prowadzenia klubu przez właściciela
- postawić na właściwych ludzi
Czy chociaż jedna z tych przesłanek się spełni? Nie. Także nic się w klubie nie zmieni.
Kogo Jaro zatrudni? Jakąś kolejną popierdułkę do lizania się po fiutach. Nawet jak przyjdzie średni trener, to szybko go ten chory układ zniszczy i znowu będziemy w tym samym punkcie.
W jakąkolwiek poprawę uwierzę jak już będą wyniki, awans, dobra gra i utrzyanie w eklapie...