Savik napisał(a):

|
Jaroo, to niekoniecznie tak działa, Sobolewski pewnie jest fajnym szkoleniowcem z punktu widzenia piłkarzy i jestem w stanie uwierzyć, że oni go nawet uwielbiają, bo pewnie jest równy gościu. Oni go nie zwolnią. Natomiast tutaj wychodzi niedojrzałość JK. Są dwa rodzaje managerów, manager zarządzający szeregowymi pracownikami (Sobolewski) i manager zarządzający managerami (Królewski). Ten drugi musi patrzeć na inne cechy, dla tego drugiego nie może być tylko ważna atmosfera w zespole, ale przede wszystkim cele które zespół ma osiągnąć, a także rozwój poszczególnych członków zespołów. W Wiśle są - ani nie dow2iezione cele, ni nie ma rozwoju członków zespołu (piłkarzy). Dojrzały szef szefów, wyciagnał by jedyny słuszny wniosek - problem tkwi nie w szeregowym pracowniku, ale w ich managerze (Sobolewski).
|
Jakbym był piłkarzem to szkoleniowiec byłby dla mnie fajny jakby robił ze mną i kolegami coś takiego że byśmy wychodzili na boisko, rozwalali przeciwnika= zarabiali premie za wygrane i awanse+ grałbym tak dobrze, że dzwoniliby do mnie z fajniejszych klubów i chcieli mnie kupić i płacić 2 czy 5x tyle co w Wiśle.
To, że gość jest (może) normalny i ludzki to o wiele za mało.
@ Delgado
Nie będzie takich jaj, że dziadek Kazek.. mogą być za to inne, że Zając, Jop albo Kiko będą przesunięci na trenera., gdzie osiągnięcia Zająca i Kiko są takie, że hmm, a o Jopie nic nie wiem.