Elendil napisał(a):

Najlepszy przykład Carbo. Wszedł z samolotu najpierw na zmianę, potem od razu do pierwszego składu i grał jak profesor przez jakieś 5 meczów. Poźniej dostosował się poziomem.
Myślę, że powinniśmy wprowadzić pewną nowość w footballu i kontraktować graczy na 2 miesiące. Później i tak przestają być przydatni, a tylko generują koszty.
|
Chwila,chwila.Carbo ponoć miał zaległości i nasz sztab go bodaj 3 tygodnie przygotowywał.Tak,że być może Carbo po wyjściu z samolotu krawaty nogami wiązał ale tego już się chyba nie dowiemy.Z samolotu na boisko to wybiegł chyba Ikbekeme