Jaroo1 napisał(a):

Cyrk, kabaret, horror. 3 w 1, a wszystko dzięki Wiśle. Niesamowita paleta wrażeń.
Ta drużyna nie jest słaba... Po prostu, przychodzisz do zjebanej pracy, prezes zjeb, dyrektor zjeb, kierownik zjeb, brygadzista zjeb to jak masz pracować? Wyjebane masz, prędzej czy później w takim syfie, kwasie, psycha Ci siada, nawet jeśli na początku miałeś motywacje i ambicje.
|
Jaroo, to niekoniecznie tak działa, Sobolewski pewnie jest fajnym szkoleniowcem z punktu widzenia piłkarzy i jestem w stanie uwierzyć, że oni go nawet uwielbiają, bo pewnie jest równy gościu. Oni go nie zwolnią. Natomiast tutaj wychodzi niedojrzałość JK. Są dwa rodzaje managerów, manager zarządzający szeregowymi pracownikami (Sobolewski) i manager zarządzający managerami (Królewski). Ten drugi musi patrzeć na inne cechy, dla tego drugiego nie może być tylko ważna atmosfera w zespole, ale przede wszystkim cele które zespół ma osiągnąć, a także rozwój poszczególnych członków zespołów. W Wiśle są - ani nie dow2iezione cele, ni nie ma rozwoju członków zespołu (piłkarzy). Dojrzały szef szefów, wyciagnał by jedyny słuszny wniosek - problem tkwi nie w szeregowym pracowniku, ale w ich managerze (Sobolewski).