|
Szkoda tych punktów z GKSem - one mogą nas kosztować kolejny okres przygotowawczy spędzony z Sobolewskim.
Co do meczu, to niewiele można napisać.
1. Murawa nie pozwalała na indywidualne przebłyski, więc szczególnie widać było brak jakiejkolwiek gry zespołowej.
2. Absolutnie zero schematów w ataku, te desperackie próby przepchnięcia się środkiem w końcówce meczu... litości.
3. Niestety minusem naszych piłkarzy jest potwornie słaba motoryka. Ten mecz wyglądał jakby dorośli faceci grali z 15-latkami.
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|