|
O tym własnie mówię. Nasz największy problem to mimo wszystko nie jest brak awansu, I liga, ekstraklasa czy coś innego. Nasz problem to własciciel. Już raz nie awansowaliśmy )oczywiście to nie oznacza, że można 10 lat nie awansować i się to zepnie) mimo braku awansu, sytuacja finansowa pozwalała zbudować mocną druzynę, która na spokojnie awans mogła zrobić.
Ale tu znowu wracamy do źródła. problemem jest własciciel, który myśli, że Kmiecikiem, Zającem i Sobolewskim zawojuje I ligę i wjedzie na białym koniu do ekstraklasy.
Czyli co nam z tego, że mamy jak na I ligę, skład super, kasę, potencjał, po prostu możliwość przerośnięcia tej ligi budżetem, kasą na pensje? Co nam z tego skoro nawet w takich warunkach nie umiemy być w top2?
Przyjdzie ekstraklasa, kasa i się okaże, że z Jarkiem i spółką to jeszcze szybciej dług rośnie. A dzięki Sobolowi i spadkowi, to może od razu po ewetualnej ekstraklasie i spadku z niej będziemy startować od IV ligi.
Jeśli nie będzie profesjonalizmu to wszystkie starania na nic się zdadzą i generalnie, to nie ma większego sensu.
Ta ekipa to są ludzie nieobliczalni. Opowiadający bajki o wykonywaniu świetnej pracy. Klika, rodzina i legendy, które dorwały się do władzy, nic im nie wychodzi, a każdy mówi jak zapierdala. Przecież to nawet śmieszne nie jest. Oni wykosili wszystkich normalnych, JB schował głowę w piach, JK sobie bryluje jako wielki władca. Człowiek chory na głowę, który groszem nie śmierdzi ale nie oddał klubu MADA.
To jak tu wierzyć, że po awansie ma się coś zmienic na lepsze skoro takie chore głowy rządzą?
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|