Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#83
Stary 26.11.2023, 22:11
Markus napisał(a):Wyświetl post
Znów ten oderwany od rzeczywistości surrealistyczny bełkot. Wolfy to ma do Ciebie końskie zdrowie, Świętym przy Tobie zostanie.

Sobczak jest bardzo słabym zawodnikiem, co pokazuje w każdym meczu. Nawet dziś miał mnóstwo szczęścia i farta, że przypadkowo odbiła się od niego piłka przy golu na 1:0. On nic nie umie. Gdy miał miejsce w składzie innych drużyn, te drużyny kopały się po czołach, o awansie do ekstraklasy mogły tylko pomarzyć, takie to jest wartościowe uzupełnienie składu.

Wisła nie potrzebuje beznadziejnie słabych polskich pierwszoligowców, bo oparte na nich zespoły w 98% nie awansują do ekstraklasy, A nawet jeśli taka Puszcza czy Ruch chwilowo awansują, zaraz znów spadają. Na 98% budowanych w ten sposób zespołów, przytłaczająca większość zostaje w pierwszej lidze albo z niej spada, podobnie w lidze drugiej i tak dalej. I znów na 98% budowanych tak jak Ty chcesz zespołów, nawet jeśli jeden z nich raz na jakiś czas uzyska cudem awans gdzieś wyżej, za chwilę spada z powrotem.

To jest ta wizja klubu i strategii którą bronisz. I dalej nie rozumiesz, że proponujesz Wiśle Harakiri. Nie dziwię się, że Wolfy nie ma już do Ciebie za grosz cierpliwości.

Wisła potrzebuje lepszych zawodników niż tych, o których Ty piszesz, Właśnie takich Hiszpanów bo są od nich solidniejsi i więcej potrafią, a przy tym często są tańsi niż polscy przeciętni ligowcy, na których oddawaniu Wiśle inne kluby chcą nieźle zarabiać, a nasi idioci w sztabie szkoleniowym są gotowi ich brać.

Uryga, którym niegdyś się zachwycałeś jakiego to wspaniałego i solidnego polskiego zawodnika (a w dodatku legendę!) Wisła pozyskała, wczoraj sprezentował gola rywalom: to też Hiszpan? Czy raczej to właśnie polski zawodnik, którego 3/4 pierwszoligowych drużyn wzięłoby z pocałowaniem ręki i których wciskasz dalej do Wisły? Jaroch, który zawalił krycie przy straconym drugim golu również jest Hiszpanem? Dał wartość dodatnią w obronie, prawda? Szot puszczający lewym skrzydłem niemal każdy atak Katowic to kolejny Hiszpan?

Do Hiszpanów Wisła potrzebuje porządnego sztabu szkoleniowego, który umiałby ich ustawić i dobrać do nich adekwatną taktykę. A nie zasłużonych Radzia, Bogusia i Kazia. Niestety, my mamy sztab, który nikogo nigdzie nie potrafi odpowiednio zagospodarować, rozwinąć i mu pomóc na boisku. Dlatego tu nic nie działa tak jak powinno.

Obudź się wreszcie Karcherop i przestań pisać bzdury. Chyba, że chcesz zostać na stałe drugim wyśmiewanym klaunem Koalikiem.
@Jaroo1 wyczerpał temat. Podpisuję się pod tym postem.

Może tak zamiast równać mnie do Koalika sam zrób rachunek sumienia? Na ile potrafisz szanować opinie innych i gdzie są granice Twoich zachwytów nad odpadami z Hiszpanii.

I tak, odpadami które mogą robić różnice w 1 lidze w pojedynczych spotkaniach, gdzie akurat przeciwnik nie padnie przed nimi na kolanach, albo zostawi im akurat kilometry wolnego miejsca. Nie zagra też na tyle twardo żeby wybic im z głowy grę w piłkę. Co większości z łatwością się udaje.

Jedynym Hiszpanem w Wiśle który nie zawodził był Fernandez, ograny w lepszych ligach niż 1 liga Polska, czego o reszcie Hiszpanów nie można powiedzieć. No moze poza Junca, choć w laliga1 grał raczej jego brat bliźniak a nie on.
Odpowiedz cytując