|
My mamy piłkarzyki na dobrą pogodę, awans bez zmiany stylu gry - to pewne harakiri.
Jeśli awansujemy i mamy grać o utrzymanie w ESA, to połowa Hiszpanów musi zrobić papa, bo to są grajki tylko na słoneczko i jak dobrze idzie. Jeszcze pal sześć jak masz w składzie takich 2-3 techników i resztę wyrobników - możesz powalczyć o utrzymanie w ESA. Z 6 Hiszpańskimi odpadami z niższych lig w 1 składzie to my się prosimy o natychmiastowe ponowienie wyników spadkowych ŁKSów. Wystarczy popatrzeć na ESA na beniaminków - kto sobie najlepiej radzi.
Popieram Jaroo1 tutaj, o ile sztab jest mocno średni o tyle grajki są niewiele lepsze.
Markus też lubi sobie odjechać na fantazji - pisząc, że Sobczak nic nie zrobił. W tym meczu zaliczył dwie asysty - jedną całkowicie przypadkową i jedną mierzoną typu ciasteczko. To więcej niż dajmy na to Villar. I nie, nie zamierzam gloryfikować Sobczaka. To zwykły ligowy wyrobnik nie nadający się na Ekstraklasę. Z tymże o naszych Hiszpanach można powiedzieć niewiele więcej dobrego. Chyba, że oceniamy walory estetyczne, które tak uwiodły Markusa.
|