|
Tylko, że układu się nie rozbija zmieniając jeden element. Albo się zmieni całe myślenie, wszystkich = sam układ się zmieni, albo by trzeba wyjebać nie wiem, 51-80% obecnego sztabu ludzi przy Wiśle, aby oni wprowadzili inne myślenie, inne zasady.
Hyballa tu nie pasował bo był nastawiony na pracę, zafiksowany na rozwój i SZCZERY (największy minus), no i może był hetero więc nie lubił się lizać po fiutach z legendami (kolejny duży minus). Uratowało układ jedynie to, że gościu był nadpobudliwy i nieokrzesany z tekstami (trochę taki burak) więc można go było wywalić robiąc z niego świra.
Niemniej on tu nie pasował, tak samo jak nie będzie pasował nikt normalny. I na tym by można skończyć temat.
Do Wisły pasują idioci, przeciętniacy, lizodupy, niedorajdy. Takie mamy towarzystwo. I dopóki oni się nie ogarną albo nie wyjebie się ich, nie zatrudni profesjonalistów, dopóty nic nie ma sensu, ani nie ma co robić sobie nadziei, ani wydawać kasy na klub, bo to topienie pieniędzy i pogłębianie długów.
Jak ktoś myśli, że może być inaczej t chuja się zna i za dużo się nasłuchał Sobola na konferencjach, albo za dużo naczytał TT Królewskiego - wyłącz tv, włącz myślenie, sprawdza się tutaj hehe
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|