|
Królewski nie jest taki głupi jak się o nim myśli. To mądrzejsza i zaradniejsza wersja Meresińskiego. Gościu prowadzi jakieś swoje gierki, żyje aferami, idzie po trupach do celu. Dziwne by było aby te działania, o których piszecie miały zwiastować super, potrzebne zmiany.
Raczej są to kroki robione po to aby "ZWIĘKSZYĆ" transparentność i nie(uzdrowić) finanse klubu.
Gościu kreował się na typa, który jest czysty, ma super intencje, chce dobrze, będzie klub prowadził wraz z trio, wraz z Socios, z kibicami itd. Teraz zmienił front, że nie ma co za dużo mówić bo później z tego nieporozumienia i problemy wynikają.
A Socios jak widać, było dobre jak dawało pinionszki...
Typ wykłada już centralnie chuja na wszystkich i dalej buduje tę swoją oblężoną twierdzę. RN się spowiadał nie będzie bo nie musi, wszak on dźwiga cały klub na barkach, Sobola zwalniał nie będzie bo on wie lepiej i jakieś zjeby z trybun nie będą decydowały o posadzie trenera, bo trener ma potencjał, jest profesjonalistą i wiadomo, że ta maszyna ruszy w końcu.
Tam już się zrobił odlot konkretny. Gościu po prostu odcina dalej od siebie osoby spoza grona, mogące coś chcieć, wymagać, dopytywać, pilnować i żyje dalej swoim życiem, że on ten klub postawi na nogi, bo on wie jak.
Niemniej myślę, że tu jest jakies drugie dno jeszcze i on o jakieś swoje interesy w tym wszystkim walczy. Nie wiem czy to ma być jakiś skok na odzyskiwanie swoich pieniędzy póki jeszcze klub istnieje, czy ograniczy dostęp do informacji aby swoją nieudolność przypudrować, czy on ma jakieś inne swoje ambicje i zjebane plany jak nie wiem "jestem gołodupcem, nie mam kasy i pomysłów ale intuicja mówi mi że MADA som złe i nie oddam im Wisły bo kocham ten klub i nie pozwolę go zniszczyć".
Tam musi być ostro w głowie. No ale jak typ, milioner czy pseudo milioner, który nie ma w ciągu dnia 5 minut żeby się dobrze wysrać, znajduje x czasu na pisanie z no naemami na TT, to widać było jednak od początku, że coś z psychą jest nie tak.
Ciekawe kiedy to w końcu .......nie. Generalnie to już można powiedzieć, że .......neło, bo gdzie my dzisiaj jestesmy? Jaki jest pomysł na klub i jakies nadzieje? Po kryzysie sharksowym, akcji ratunkowej, która wpompowała x milionów w klub, jesteśmy w I lidze, ze słabymi nadziejami na awans, jak będzie awans to czeka nas kolejna rewolucja kadrowa, jak nie będzie to pewnie też, cięcie kosztów przy braku awansu, przy awansie pewnie wydawanie ponad stan, które i tak zakończy się szybkim spadkiem, po tych kilku latach dług mamy jeszcze większy o x razy, a kasy już nie ma skąd brać. Sytuacja jest patowa praktycznie z każdej strony. Żeby się poprawiło to by trzeba prowadzić całe przedsięwzięcie wzorowo pod kątem załatwiania tanich, dobrych piłkarzy, oszczędzania, spłacania długu i jednoczesnie musielibyśmy awansować i się utrzymywać w ekstraklasie.
Przecież każdy inny scenariusz jeśli tylko nie wydarzy się awans, czy wydarzy się spadek za 1-2-3 sezony, to znowu rozwalane całej drużyny i sezon zakończony na minusie kilkanascie czy kilkadziesiąt milionów.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|