|
No bo niestety taka jest prawda. Szacunek dla Sobola za to jakim był piłkarzem, ale trenerem to on nigdy nie był i nie będzie. Niczego nie potrafi poprawić w grze drużyny, defensywa jak leżała tak leży, każda drużyna która z nami gra nie ma żadnego problemu by się przedostać w nasze pole karne i nam zagrozić. Akcje ofensywne to zero pomysłu, zero wyuczonych schematow, jedynie przypadek i liczenie na indywidualną przewagę (która zanika bo Hiszpanie zaczęli słabiej grać)
|