|
Witamy na stadionie!
Dziś kibice Wisły Kraków czekają na mecz z GKS Katowice. Oczywiście ich oczekiwania są ogromne, bo przecież Wiślacy są niezwykłą potęgą w polskiej piłce! Ale cóż, nie zawsze można być mistrzem, prawda? Niemniej jednak, wierzą, że tym razem ich drużyna powalczy o zwycięstwo.
Przed spotkaniem trener Sobolewski podzielił się kilkoma ciekawostkami. Zaczynając od osłabień w składzie. Angel Rodado niestety nie będzie mógł zagrać, więc na jego miejsce dostanie szansę Szymon Sobczak. Trener mocno liczy na jego zdolności strzeleckie, nie koncentrując się tylko na nim. Mam wrażenie, że Goku i Miki Villar są trochę zazdrośni, bo o nich też wspomniał trener. Pewnie wyrzucają sobie, że nie dostali takiej promocji w mediach!
Ale nie tylko Sobczak będzie miał ochotę strzelić bramki, reszta zespołu wiadomo, że również potrafi! Już widzę tego kibica Wisły siedzącego na trybunie, patrzącego na każdego zawodnika z nadzieją na strzelenie gola. I wtedy oślepia go słońce, aż zaczynają go boleć oczy. Ale kibicowi nie przeszkadza, bo liczy na to, że złoto wpadnie do bramki rywali!
No i nie zapominajmy o młodym Sargze, który trafił do pierwszej drużyny. Trener mówi, że na pewno zasługuje na szansę. Może to być dla niego wielki krok w karierze. Ale musi być przygotowany na obciążenie i trudne sytuacje, takie jak podarowanie rywalom piłki. Ale jeżeli już trafi na obramowanie, to z pewnością sobie poradzi. Przynajmniej tak mówią treningi!
Przechodząc do Gorący temat - lewa obrona, gdzie Junka został zastąpiony przez Szota, Satrustegui lub nawet Krzyża. Trener jest pewien, że sobie poradzą bez Davida. W końcu już od jakiegoś czasu nie jest z nimi na treningach, więc chyba jakoś się przyzwyczaili do jego nieobecności. Chociaż Krzyż zagrał na tej pozycji tylko z przypadku, a teraz trener myśli, że może to być jego powołanie!
Podczas sparingowego meczu trener postawił na trio Sapała, Dudy i Carbó. Chciał zobaczyć, jak sobie poradzą na tle zespołu Ekstraklasy. A teraz myśli, że to będzie trójka, która wystąpi przeciwko GKS-owi Katowice. No cóż, niech trener sobie myśli, kto ma z kim grać. Zawsze to jakiś plan!
A co z GKS-em Katowice? Trener wiedział, że będą twardym przeciwnikiem. Grają bardzo twardo, więc Wiślacy muszą się przygotować na rywalizację na wysokim poziomie. W końcu takie starcia to nie żarty, tylko prawdziwa walka w rękawicach bokserskich! Dodatkowo, GKS rozpędza się z niesamowitą szybkością w kontratakach. Naprawdę ryzykowne zagranie! No i ich wzrost â cztery białe słupy, oj, będą musieli się dobrze zabezpieczyć przed tymi gigantami. Dlatego trzeba się czujnie przyglądać, żeby żaden z Wiślaków nie stracił głowy od tego widoku!
Tak więc, kibic Wiślaków, zapakowany w biało-czerwone barwy, usiadł na trybunie z wielkimi oczekiwaniami. Czy drużyna spełni ich nadzieje? Czy ziszczy się marzenie o wielkim zwycięstwie? Tego dowie się dopiero na końcu meczu. Ale co tam, ważne, żeby przed meczem wszyscy się dobrze bawili, śpiewali i kibicowali! Bo przecież piłka to nie tylko gra, ale przede wszystkim emocje i zabawa!
|