Tymczasem nadejszła wiekopomna chwiła i w MSiG ukazało się ogłoszenie o zwołaniu walnego zgromadzenia spółki na 18 grudnia o godz. 10.00.
Z ciekawostek - przy okazji planowana jest zmiana statutu spółki, która między innymi upoważnia zarząd do praktycznie swobodnego podnoszenia kapitału zakładowego bez pytania o zgodę pozostałych akcjonariuszy (tak jak to kiedyś było z "nowym trio"), a także prawo rady nadzorczej do tego, żeby sobie sama kogoś dokooptowała do składu - również bez uchwały akcjonariuszy.
Dodatkowo zarząd zyskuje nowe uprawnienia kosztem rady nadzorczej. Niezmiernie ciekawym jest szczególnie to proponowane postanowienie, w którym
uchyla się obowiązek zarządu do informowania rady nadzorczej [a więc także np. przedstawiciela Socios w RN] o podjętych przez zarząd uchwałach czy aktualnej sytuacji spółki, transakcjach lub okolicznościach mogących wpływać na sytuację majątkową spółki, w tym jej rentowność czy płynność.
Przyznaję, że budowa klubu według deklarowanych przez Jarosława Królewskiego założeń:
"
Chciałbym kiedyś doprowadzić do tego, że klub bedzie w dużej większości własnością kibiców. (...) Moja wizja klubów piłkarskich jest jak zdecentralizowanego internetu, w którym uczestniczy się aktywnie w życiu klubu - decyzje są rozproszone a prezes jest bardziej organizatorem niż władcą." [cytat z uzasadnienia odrzucenia inwestora w czerwcu br.]
przybiera coraz wyraźniejsze kształty...
