Piter00 napisał(a):

|
Wychodzi, na to że Królewski to zwykły cwaniaczek, który żyje z pieniędzy inwestorów. Ja pier*ole z deszczu pod rynnę
|
Tylko to żadne odkrycie, wiadomo to niemal od samego początku. Synerise istnieje od 2013 roku, przez 10 lat nie wygenerowała ani w jednym roku zysku i nie wynika to z kreatywnej księgowości spółki.
To co JK potrafi robić to na pewno prezentować się, przekonywać do inwestowania w jego firmę pieniędzy bo on ich przecież nie ma. Moim zdaniem w jakiś tam sposób przenosi swoje umiejętności "prezentowania się" do Wisły, dlatego nadal jest akceptowane by ją prowadził.
Są ludzie, którzy uważają, że ludzie pokroju JK są przedsiębiorczy, to że ich produkt nie zarabia nic nie oznacza, bo w końcu wypali i w jeden rok pokryje stratę 10 lat. Dla mnie tacy ludzie jak JK przepalają miliony nieswoich pieniędzy, jadą na pomyśle, który ma potencjał, ale przez lata nie da się na tym pomyśle zarobić. Dla mnie bardziej przedsiębiorczym jest właściciel małej 20 osobowej firmy, który potrafi ją utrzymać i żyć na godnym poziomie, niż gość który po prostu rozdupca nieswoje miliony. No, ale tak jak pisałem ile ludzi tyle opinii.
Podsumowując firmą zarządza JK, który nie wygenerował w firmie żadnych zysków, a jego obrót jest tak niski, że nie jeden kibic Wisły jest wstanie mu dorównać oraz JB czyli piłkarz niemający żadnej wiedzy w prowadzeniu firmy, po prostu dobrze grał w piłkę i kiedyś założył czarną koszulkę z napisem. Nikomu kto się zna na zarządzaniu klubu nie powierzą jego prowadzenia, zatem nie ma co się dziwić, że jest jak jest.