Markus napisał(a):

Logiki na razie nie można doszukać się jedynie w Twoich postach. Długofalowo w każdej drużynie prawie zawsze będzie znacznie więcej pożytku z lepszego i zdrowszego piłkarza, niż z piłkarza słabego, mającego np. coraz większe problemy motoryczne.
Ale Ty patrzysz krótkofalowo, pod kątem jakiegoś jednego meczu czy krótkiego okresu formy (pomijając na przykład czynnik adaptacji i aklimatyzacji, który może wyglądać różnie na początku) gdzie piłkarz słabszy akurat chwilowo wypadł lepiej z jakichś powodów niż zawodnik lepszy, który zwykle całościowo i tak daje znacznie więcej drużynie.
Przez tego typu mądrości mamy burdel w klubie, a Sobolewski przepełniony nimi myśli, że jest wybitnym trenerem, który wiele umie.
I to właśnie przez pracę z takim trenerem i sztabem szkoleniowym między innymi Carbo regularnie się pogarsza, co pokazują statystyki (zresztą nie tylko on, bo cała drużyna notuje zjazd przy tym sztabie). Powód tu jest jasny i oczywisty dla każdego nawet średnio rozgarniętego człowieka. Przestań go więc wypierać.
|
No cóż, niestety w punkt. Jak się nie ma pojęcia o czym się pisze to się szuka magicznych wyjaśnień ("nie ma logiki, gorszy może zagrać lepiej!") albo teorii spiskowych ("nie płacą, Hiszpanie sabotują Sobczaka etc.").