|
Sztab jest obecnie głównym problemem naszego klubu, podobnie jak ego właściciela, z niezrozumiałych powodów zapatrzonego i zakochanego w Sobolewskim oraz legendach. Od tego zaczynają się dziś prawie wszystkie inne problemy, które obecnie drastycznie obniżają jakość gry Wisły i rzutują na zachowania zawodników na boisku.
Bo to właśnie idiotyczna taktyka i decyzje Sobolewskiego sprawiają, że zawodnik się nie rozwija, gra często nie na swojej normalnej pozycji, ani wedle taktyki, którą czuje czy rozumie. Czy my mamy w ogóle jakąkolwiek taktykę poczynając od stałych fragmentów gry? To pytanie retoryczne.
Stąd mamy więc na boisku jakże schematyczny i charakterystyczny brak reakcji zespołowych, czytelne dla rywali podania, wolne tempo i marną grę bez piłki, brak przećwiczonych wariantów gry, w kółko te same zagrania czy zwody niektórych. Goku jeszcze pół roku temu w Podbeskidziu jakoś potrafił pokazywać również inne zagrania czy dryblingi niż pokazuje dziś. Czyja to wina, że dziś jest cieniem siebie z tamtego okresu,podobnie jak większość innych zawodników Wisły notujących ciągły regres? Odpowiedzi jest oczywista.
|