Cytat:
co Ty gadasz chlopie.
Wisla to Galactios 1 ligi. 20 proc calych dochodow ligi jest w rekach Wisly. 80 proc w rekach 17 pozostalych klubow. To jest 4 krotna przewaga (statystycznie).
Tu mecz za meczem powinno leciec 4-5:0.
Tylko do tego trzeba kogos, kto nie przeszkadza Tylko tyle, nie przeszkadza.
|
Ja się nie zgadzam z tym, że to są pieniądze, które gwarantują awans i dominację całkowitą ligi. Równie dobrze można powiedzieć, że budżet Legii jest x razy większy od szaraków w ekstraklasie, a mimo to Legia regularnie z cieniasami przegrywa.
Po prostu ta różnica, nie przekłada się aż tak na możliwość zapewnienia x razy lepszych piłkarzy niż reszta. Wygląda to nieziemsko, gdy budżetem zjada się kilkukrotnie innych ale tak na prawdę co to nam daje? Ściągnięcie szrotu z zagranicy, który mierzy się ze szrotem z Polski. Czy to jest aż taki przeskok poziomów? Nasz Rodado wielki kontra np Czubak z Arki, który też poza I ligę nie wyskakuje?
Niemniej. Zgadzam się z tym, że z taką kasą i możliwościami, powinniśmy na spokojnie tę ligę dominować. Powinniśmy nie równa się temu, że sama kasa nam to gwarantuje. Oprócz budżetu, możliwości większych niż inni, potencjału trzeba jeszcze do tego dołożyć kawał pracy i tak jak mówisz profesjonalistów w sztabie. I wtedy myslę, że sukces był by murowany ale też nie przyszedł by bez wysiłku większego - bo, tak jak napisałem, ta kasa i piłkarze nie gwarantują takiego przeskoku żeby sobie z palcem w nosie ograć Czubaków czy innych typowych kopaczy I ligowych, starych wyjadaczy I ligowych, czy jakieś młode wilczki utalentowane.
Oczywiście u nas gdyby każdy chociażby podtrzymał formę, to już byśmy mieli z 20 kopaczy, którzy by tę ligę zjadali. Taki Junca w formie, Goku w formie, Biegański, który dawał radę zaraz po przyjściu do Wisły. Zresztą, aż szkoda gadać, bo tu właściwie każdego by trzeba wymienić.