viktor56 napisał(a):

|
Też bym tu skontrował kogoś wcześniej, kto wspomniał o szarej polskiej rzeczywistości. Miasto jest piękne, Polska wcale nie wydaje się obcokrajowcom szara i brzydka - to nie te czasy. Człowiek, który przyjeżdża z jakiegoś niewielkiego przemysłowego miasta w zachodniej Europie to naprawdę nie ma na co, przeprowadziwszy się do Krakowa, narzekać
|
Przecież wiadomo że sam Kraków jest świetnym miejscem dla życia dla obcokrajowców, tu nawet nie ma z czym polemizować. Choćby dlatego Fernandez u nas został nawet po spadku (+ miał giga zarobki). Czy same realia 1 ligi są tak zachęcające? Siermieżna liga, w której jest mało jakości, więcej przepychania. To nie są szczyty marzeń.
Reszta to kwestia aspiracji, oczekiwań sportowych, perspektywy krótko i długoterminowej.
Uważam że cały zjazd sportowy Hiszpanów i innych obcokrajowców w Wiśle nie wziął się z niczego i trzeba go również wiązać z lecącym na łeb, na szyję poziomem sportowym całego zespołu. Jesli jednostek solidnych jest mniej niż słabych, to niestety większość równa w dół, zamiast piąć do góry pozostałych.
Ktoś się powinien już dawno w klubie nad tym pochylić.