|
Z Hiszpanami to jak zabawa w zdrapki lotto u nas. Raz się udo, raz się nie udo. To, że trafił nam się raz Fernandez czy Mula, to teraz nabory są jak widać kiepskie, a mogą być jeszcze gorsze.
Dodatkowo problem jest taki, że stać nas tylko na dwie zdrapki za 2 zł.
Nasze kłopoty finansowe do tego, więc raczej jak mamy coś robić to sprzedawać + ściąganie szrotu z łapanki.
Mam tylko nadzieję, że nikt nie wpadnie na kretyński pomysł robienia kolejnych kominów płacowych w zimie za wirtualny portfel.
|