Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 16.11.2023, 16:28
Straszne mylicie pojęcia.
Kto z I ligi robi awanse. Polacy. Dlaczego? Bo w I lidze jest bieda i tylko n Polaków stać kluby, poza tym Polacy wystarczą aby z innymi Polakami, jeszcze słabszymi, w tej I lidze rywalizować. Nas stać na ściągnięcie obcokrajowców i zapłacenie im więcej, wiec takimi gramy.

To, że mamy dużo Hiszpanów, to w naszej sytuacji też żaden problem. Mamy tragiczny sztab, tragicznego właściciela i nie będzie budowy mocnej drużyny, jeśli te podstawy będą zawodzić.

Tylu Hiszpanów, a wyniki marne. Jak juz wpsomniano tutaj, jeśli si każdy uwstecznia to nieważne czy postawimy na Polaków, Hiszpanów czy graczy z czołówki bundesligi, bo oni pod Królewskim i Sobolem się wszyscy uwstecznią i też nie awansują. Na pewno trzeba na ich obronę powiedzieć, że i tak są lepsi niż Żyro, Sobczak itp itd pomimo, że się uwstecznili, to pod wodzą Sobola, Wuja i reszty, Żyro i spółka uwstecznili się jeszcze bardziej.

Szukacie dziury w całym i jakiegoś złotego, idealnego rozwiązania, jakiegoś asa. Ani Kiko sam, ani miliard złotych na klub, ani Guardiola sam, nic nam nie pomogą. Środek na awans i rozwój klubu jest prosty, budowa wszystkiego od podstaw, na zdrowych zasadach, przez profesjonalistów. Tutaj Messi pewnego pułapu by nie przebił i pewnie z tą zgrają nieudaczników, legend i dyletantów, mając go, nawet byśmy MP nie zdobyli.

Przerobiliśmy już kilka wariantów, słowacki mistrz Gula i polski dyrektor (skaut) Pasieczny, niemiecki zabijaka Hyballa, młody gniewny Skowronek, legenda Stolarczyk, selekcjoner z bogatym CV, do tego rodzina - Wuja, legenda z wiślackim serduchem - Sobol. I co z tego?
Wariant z Hiszpanami, wariant z młodymi Polakami, ze starszymi Polakami, mieszanka obcokrajowców Polakami. I co z tego?

Jak nie zmienia się jedno, większosć sztabu i JK i BK rzadzący Wisłą....
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując