Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 16.11.2023, 12:51
Bardzo fajnie, że tak nałogowo porównujemy Hiszpanów do Żyry, Młyńskiego i innych polskich kopaczy którzy u nas przepadli. To wygodne. Porównanie jest bezlitosne dla Polaków

Mniej wygodne jest porównać ich do czołowych zawodników 1 ligi, albo zawodników którzy dopiero w niej występowali (Czubak, Szczepan, Michalik, Dąbkowski, Trąbka, czy nawet naszych byłych piłkarzy jak Korta czy Śliwę). Do osiągania dobrych ( drużynowo) wyników w 1 lidze żadnym warunkiem koniecznym nie jest posiadanie kilkunastow Hiszpanów w kadrze. Ba. Żaden zespołów wcześniej nie poszedł tą drogą w walce o czołowe miejsca w 1 lidze. Może dlatego że zespół przypadkowo sklecony nigdy z tej ligi nie awansował.

Nie jest problemem posiadanie dużej ilości Hiszpanów w zespole, problemem jest liczenie że oprze się na nich wszystko. I grę, i atmosferę, trzymanie szatni, ciśnienia, presji.

Od lat piłkarze trafiający do Wisły są wg mnie okłamywani już na starcie. Wmawia się im że zespół już dobrze funkcjonuje i jak będą robić swoje to bez problemu będziemy wygrywac, w końcu trafiają do
tak wielkiego klubu. Tak bylo i za Guli, tak jest i teraz. Tymczasem u nas nie ma fundamentow, w szatni hula wiatr, co okienko 10 nazwisk lata w obu kierunkach. Co jasne, Polaków w tej materii ciężej oszukać, bo nic się przed nimi nie ukryje i wiedza na co się piszą.

Łatwiej jest zachować stabilność szatni opierając ją w większości na polskich kopaczach niż na obcokrajowcach ktorzy w grucie rzeczy przyjechali to po fajna kasę i możliwości gry na fajnych stadionach z jakąś tam opcja na wypromowanie. Polski piłkarz typu Uryga czy Jaroch może chcieć tu grać i pracować kilka lat bo ma ambicje skrojone na aktualna Wisłę. Można narzekać że nie chcą się rozwijać, ale my już mamy i tak nadmiar świetnych graczy którzy obniżyli loty w buraczanej lidze, niż wyrobionych ligowców których tu nic nie zaskoczy.

PS. Przy okazji - nikt nie wiąże tego jaki zjazd formy notują po jakimś czasie Hiszpanie po przyjściu do Wisły z tym, że już im się nie chce grać w tej buraczanej lidze i szarej polskiej rzeczywistości. Ile można jechać na entuzjazmie, łatwych wygranych i szybkim zapewnienia sobie awansu?
Ostatnio edytowane przez Karherop : 16.11.2023 o godz. 12:55.
Odpowiedz cytując