doktor granat napisał(a):

Dokonaliśmy prawie niemożliwego - nie zajęliśmy chociaż 2 miejsca w takiej grupie, a w barażu rozwalą nas Włosi albo ktoś wcześniej w półfinale.
Szlag to niestety trafił wcześniej niż oczekiwałem (po ME)
|
Ale w sumie oszczędziliśmy sobie wiele nerwów i rozczarowań więc jesteśmy na plus. Na ostatnich turniejach (2016 to był wypadek przy pracy) zachowaliśmy tradycyjnie ch**ową formę więc o czym tu mówić. A ok w sumie wyjście z CM711 to niby też sukces ale cała otoczka i styl to w sumie tak jak odpadnięcie w grupie.