Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2482
Stary 15.11.2023, 08:30
Cytat:
Jak chcesz pogonić Królewskiego to wystarczy wyłożyć odpowiednią kasę i odkupić od niego Wisłę.
Proponuję spacer po polu to może głowa trochę ochłonie
To co napisałeś to po pierwsze.
Po drugie to wszyscy w Wiśle wykonują kawał świetnej roboty.
Po trzecie, jesteśmy pewni, że ta druzyna w końcu zaskoczy i będzie seryjnie zdobywać punkty, bo brakuje nam jedynie skuteczności
Po czwarte, stoję murem za moimi ludźmi i w nich wierzę, bo wiadomo... każdy wykonuje w klubie świetną pracę
Po piąte, tylko legendy się liczą


Takie tam slogany i pitu pitu.
Szkoda, ze pogoniono Meresińskiego, bo pewnie z nim już dawno by była Liga Mistrzów Prawda jest taka, że Królewski to szkodnik i gołodupiec. Jest w Wiśle od 5 lat, sportowo spadliśmy można powiedzieć 2 ligi niżej, jesteśmy w I lidze i nie zanosi się na awans, jesteśmy średnią druzyna I ligi czyli takim 3cim garniturem w Polsce. Prawda jest taka, że Królewski dysponuje praktycznie zerowym kapitałem, na to co Wisła potrzebowała i potrzebuje, to on dosypał (i to w formie pożyczek) grosze. Prawda jest taka, ze dosypał dlatego, że doprowadził klub do spadku i do pogłębiania długów oraz, ze gdyby nie było spadku, gdyby posłuchał się Jażdżyńskiego, to dosypywać by nie trzeba było. Prawda jest taka, ze dosypał, bo nie przyjął oferty MADA i prawda jest taka, że już dosypywać chyba nie ma z czego więc siedzi cicho, kombinuje i się modli, żeby kasa mu z nieba spadła, a w wywiadzie już przebąkuje, że brak awansu, to będą cięcia w finansach - nie umiemy awansować przy takim budżecie, ściagając jakościowo graczy ponad I ligę, to jak awansujemy biedniejsi, z graczami na poziomie I ligi (skoro u nas każdy gra 1-2 szczeble gorzej niż swój potencjał? Zanosi się na spadek w kolejnym sezonie jeśli osłabimy kadrę). Prawda jest też taka, ze Królewski dla Wisły zrobił niewiele, wraz z Kubą bazował na pospolitym ruszeniu, marce Wisły, z czego wzięła się w kryzysie górka pieniędzy d kibiców, sponsorów i ogólnie ludzi chcących pomóc aby Wisłę uratować. Gdy ta fala pieniędzy się skończyła, to zaczęło się prawdziwe życie, a wraz z nim problemy.

Niestety, przykład Kuby i Jarka to taki casus polityków. Nie znam się to się za to wezmę. I nawet jak intencje były szczerze i dobre, to wyszło wszystko tragicznie. Spartolili robotę, nie umieją się przyznać do błędów, trzymają się stołków jakby byli do nich przyspawani... Obsadzili klub kolesiami.
A teraz, to już jest całkowita tragedia i odlot. To co się dzieje w sumie od momentu gdy zaczęto od klubu odsuwać Jażdżyńskiego, to jest porażka. Jeśli się nie mylę to to zaczęło się dziać po spadku. I o ile do tego momentu można mówić, że finanse były jakoś trzymane w ryzach, były jakies plany co do trenerów, koncepcji budowy klubu, . To później jak już na stołek wskoczył Wuja, zaczęły się dziać rzeczy tragikomiczne. Spadek ukoronowany pozostaniem na stołku i przejęciem większych obowiązków i funkcji przez Wuja, a teraz to samo z Sobolem, tragiczna gra i brak awansu sezon temu, teraz jeszcze gorzej. W wywiadach kompletny odlot. Co do kasy i problemów, nabieranie wody w usta. Kuba zajebał i siedzi cicho. Odrzucenie inwestora bo coś tam...

Za takiego królewicza to ja jednak podziękuję, mimo, że nie mam x milionów aby przejać klub.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując