skarabeus napisał(a):

Prowadzi, ale nie wiemy jak wyglada kwestia rozliczen z klubem.
Nie mniej... jakby nie wygladala, to ja nie rozumiem czemu klub sam nie potrafi zatrudnic ludzi do obslugi (zapewne z Krakowa), sam kupic asortyment, sam zrobic odbiory sanepidu etc, i sam sprzedac to kibicom.
|
Pytanie jest zasadnicze. Czy to firma zewnętrzna płaci klubowi za możliwość zarabiania na kibicach. Czy to klub płaci firmie za umożliwienie kibicom zjedzenia starej drogiej kiełbasy.
Mówienie o kosztach kateringu sugeruje tą drugą opcję, a to już jakieś nieporozumienie.
nero napisał(a):

Pamiętajcie, że gdyby nie rodzina z Częstochowy to nie byłoby cateringu, bo nikt się nie zgłosił.
Zatem zamiast naskakiwać podziękujmy, że dzięki rodzinie jednak można wypić ciepłą herbatkę czy zjeść kiełbaskę podczas meczu.
|
Jasne nikt się nie zgłosił.
Takiej przebitki cenowej jak za kiełbasę na meczu to nigdzie nie ma. Ile teraz kosztuje? 20?