|
Odpowiedź jest prosta. 6 naszych kryje przy rogach powietrze, trzech kolejnych kryje zawodników i jak ci kryci zawodnicy wbiegną do przodu to nasi kryjący biegną za nimi i 9 naszych ląduje na 6 metrze a przed szesnastką nie ma nikogo.
To nie żaden przypadek, tylko geniusz naszego sztabu i trenera Sobolewskiego.
|