Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2348
Stary 07.11.2023, 15:48
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Cieszę się, ze Królewski potwierdza to, o czym piszę tu od dłuższego czasu:

"Dlaczego? Bo w tej lidze nie trzeba wygrywać z przeciwnikami! Ich trzeba ogrywać! Wie pan, jaki potem jest z tym problem, trochę parafrazując słowa trenera Znicza Pruszków? Do ekstraklasy wchodzą drużyny, które odgrywają i przepychają mecze, a nie grają w piłkę. Drużyny, które chcą w nią grać, mają pod górkę. Nie opłaca się taka postawa. My chcemy grać w piłkę, liczymy, że to przyniesie długofalowo pozytywny skutek".

Martwi mnie, ze ktoś przepycha niemożliwą do zrealizowania utopię, która oczywiście przynosi długofalowy skutek. Tylko, że wprost odwrotny do zamierzonego.
Nie, znów próbujesz przemycić błędne założenie, jakoby ofensywna i techniczna gra z elementami ataku pozycyjnego była utopią. Wisła nie musi jej realizować na poziomie zespołów z ligi hiszpańskiej, włoskiej i tak dalej, by dzięki niej móc seryjnie zdobywać punkty. Właśnie dlatego, że mówimy o poziomie pierwszej polskiej ligi. Trzeba jednak mieć na to plan i koncepcję, realizować ją na nieco wyższym poziomie, a nie ma poziomie rozpiski Sobolewskiego i geniuszu trenerskiego Kazia Kmiecika czy Bogusia Zająca.

Nie popadajmy w absurdy, że techniczna gra nagle w futbolu długofalowo nie popłaca.

Dawniej w poprzednich sezonach mówienie, że nie mamy zawodników do realizacji takiej gry miałoby większy sens. Ale teraz sprowadziliśmy kilku piłkarzy bardziej pod jej profil.

Jest on możliwa i osiągalna dla dzisiejszej Wisły, przy kilku obecnych zawodnikach. Na pewno nie na idealnym czy wysokim poziomie, ale z pewnością ma znacznie lepszym niż to, co widzieliśmy na przykład z Sosnowcem czy Chrobrym. Jak widzimy od dawna, nie jest ona osiągalna tylko dla wielu polskich trenerów, na czele z Sobolewskim.

Zgadzam się też z tym co napisał Jaroo odnośnie MADA. Lechia na razie bardzo dobrze wyszła na tej transakcji. Nie ma żadnych podstaw, by głosić, że odrzucenie sprzedaży im klubu przez Królewskiego było dobrym i uzasadnionym ruchem. Żadnych.
Odpowiedz cytując