Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2341
Stary 07.11.2023, 12:18
Królewski wypłynął na tym, ze uratuje Wisłę -trupa i szybko odda klub inwestorom, którzy się na pewno znajdą jeśli tylko Wisła przetrwa i sytuacja zostanie lekko ustabilizowana, przede wszystkim chodziło o poprawę wizerunku klubu.

Później objął rządy dzięki temu, że miał poprowadzić i doprowadzić negocjacje z super inwestorem do końca.

Ktoś jeszcze sądzi, że jakiś inwestor gdzieś jest a ten farmazon mówi prawdę?

W życiu się liczą czyny, a nie słowa. Królewski okazał się śliskim człowiekiem, jego zweryfikowało te 5 lat pracy. Uratował klub nie swoją kasą, zniweczył trud i pieniądze tysięcy kibiców, zmarnował potencjał na szybką odbudowę, finansowy potencjał i kadrowy, odsuwając od klubu wszystkich ogarniętych ludzi, doprowadził do zupełnej degrengolady finansowej i sportowej. On nie umie nawet trenera zatrudnić normalnego.

Co ma się zmienić? Na co ma się zmienić? Może być jedynie gorzej albo lekko mniej chujowo, i co z tego? Wisła ma ogromny potencjał i możliwości, tego klubu nie jest łatwo zarżnąć. Proces zabijania klubu musi trwać latami - no chyba, że była by ekipa, która codziennie w reklamówkach wynosi kasę z klubu - ale każdy średni rozgarnięty człowiek, może tak trwać i tkwić latami, zanim klub rozłoży całkiem.

Królewski jest ogromnym zagrożeniem, tym większym z biegiem czasu, bo powoli, mozolnie s.......i i rozwali więcej spraw, zadłuży klub bardziej itd. A kiedyś w końcu moment upadku nadejdzie i wtedy już nie będzie odwrotu, i nikt tego nie uratuje kilkunastoma śmiesznymi milionami ze zbiórek itp.

Serek tu wiele nie powie ale też widać, że Królewski się wziął za rozkład relacji z Socios. W wywiadzie mówi, że w tym roku nie żebrze kasy od Socios, bo to jego punkt honoru aby na bieżące działania nie wyciągać od nich kasy. Prawda jest raczej taka, że Socios jest odcinane od planów, pomysłów, nie wie czy jest inwestor, czy są rozmowy, bo Królewski ma na nich wyjebane...
Co najlepsze, Królewski nikomu nie powie czy są rozmowy z inwestorem, żeby przypadkiem ktoś się nie wygadał, bo wiadomo jacy są ludzie. Przecież taki jeden, pół roku temu, niejaki Królewski, codziennie na twetterze pisał o jakichś negocjacjach, puszczał parę z buzi i przez niego się temat wysypał, za dużo ludzi wiedziało o tym i za dużo problemów z tego wyszło. Dlatego żeby ten Królewski znowu się nie wygadał, nie może powiedzieć o niczym Socios.


Cytat:
Cieszę się, ze Królewski potwierdza to, o czym piszę tu od dłuższego czasu:

"Dlaczego? Bo w tej lidze nie trzeba wygrywać z przeciwnikami! Ich trzeba ogrywać! Wie pan, jaki potem jest z tym problem, trochę parafrazując słowa trenera Znicza Pruszków? Do ekstraklasy wchodzą drużyny, które odgrywają i przepychają mecze, a nie grają w piłkę. Drużyny, które chcą w nią grać, mają pod górkę. Nie opłaca się taka postawa. My chcemy grać w piłkę, liczymy, że to przyniesie długofalowo pozytywny skutek".

Martwi mnie, ze ktoś przepycha niemożliwą do zrealizowania utopię, która oczywiści przynosi długofalowy skutek. Tylko, że wprost odwrotny do zamierzonego.
Słuchaj, tak na logikę. Po co mamy awansować szybko, grając brzydko i grać w następnym sezonie w ekstraklasie ładną piłkę i mieć full kasy na działanie klubu, a drużynę mamy taką, która by sobie w ekstraklasie lepiej poradziła niż w I lidze - i nie jest to tylko moje zdanie, żeby ktoś nie pomyślał, że jestem nawiedzony - skoro możemy długofalowo budować klub, grać ładną dla oka piłkę i pogłębiać długi?
Ja szanuję pana trenera Sobolewskiego, za spójną wizję budowy klubu z panem Królewskim, za to, że mimo iż Pan trener wie jak grać skutecznie i szybko awansować, to bierze na siebie bluzgi kibiców i specjalnie gra ładną piłkę, która jest mniej skuteczna. Pan Królewski sobie wymyślił model budowania klubu, a Pan Sobolewski to idealnie spełnia, bo on się zna na wielu rzeczach i zbiera na siebie cięgi z winy Pana Królewskiego To własnie odróżnia legendy od zwykłych pracowników. Legenda potrafi postawić dobro klubu i prezesa, ponad swoje.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 07.11.2023 o godz. 12:26.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując