Skoro sie nalezy, to nalezy uderzac. To wy stosujecie polityke "nie ruszajmy trudnych tematow, nie krytykujmy publicznie" i mamy co mamy. Wystarczy poczytac wywiad i skale odklejenia. No i zadluzenia, ktora przy waszym niemym poparciu sie poglebia
To sa fakty, niewygodne, ale fakty. Z ktorymi nie dziwie sie, ze nie chcesz dyskutowac, bo musialbys przyznac sie do bledu. Wcale sie tak od jarusia nie roznicie
