Mam problem do Socios. Za biernosc. Nie robicie nic. Tzn robicie - w rozmowach kuluarowych wyrazie swoje zdanie. I dbacie o zasoby stowarzyszenia. A powinniscie przede wszystkim dbac o dobro Wisly. I jak trzeba to powinniscie sie jasno i klarownie publicznie wypowiadac. Pierwszy moment przegapiliscie przy braku awansu na zabranie glosu.
Za chwile bedzie sytuacja, ze ostatni bedzie gasil swiatlo.
A creme de la creme tego stanu rzeczy jest twoj post wyzej - PRZECIEZ BYLO WIADOMO, ZE BEDZE TRZEBA DOSYPYWAC.
Wiedzieliscie, cicho siedzieliscie.
Biernosc gorsza od zlych decyzji. Bo podejmujac zle decyzje przynajmniej probujesz. A jak nawet nie probujesz to.... no wpisz sobie sam
