Jaroo1 napisał(a):

Generalnie Królewski mówi, że na nic nie ma kasy ale jednoczesnie mamy na tyle kasy żeby mieć najdroższy zespół w lidze - chociaż nie wie czy mamy najdroższy bo inaczej akcenty budżetowe rozkłądają się gdy prowadzi się łódkę a inaczej jak prowadzi się okręt.
Generalnie trwanie w I lidze to dla nas pogłębianie długów, my byśmy mogli grać prostą piłkę i szybko awansować do ekstraklasy ale chcemy grać mecze, ładnie grac, a nie mecze odgrywać. W związku z tym nie awansujemy szybko i nastawiamy się na awans długofalowo. Inną sprawą jest to, że w ekstraklasie ta ten skład by sobie dobrze poradził ale mimo wszystko wolimy grać ładnie już w I lidze, nie awansować szybko i dalej rujnować finanse 
Sobolewski to dobry trener i cały czas jest w niego wiara, ze nadal ze średniej punktowej 1,5 wskoczy na średnią około 2,0 pkt na mecz i awansujemy. Gramy super, tylko nie ma skuteczności od 5 lat.
Niestety musimy cierpieć finansowo przez nieudolne rządy poprzedników i wciąż idzie tyyyyle kasy na zobowiązania sprzed 2019 roku. Ale jak przychodzi powiedzieć na co ta kasa idzie to przewija się tylko temat spłacania dawnych trenerów - co jest ciekawe, to już 5 lat spłacają tych, ktorych zatrudniała Sarapata?
Nigdzie nie pojawia się temat tego, ze to Królewski i spółka zrobili już x więcej długu niż WSH i że spłacają swoje zobowiązania, a nie poprzedników - spadek = tarapaty finansowe, zwalnianie Gulów, Wujów = spłacanie Gulów, Wujów.
Można powiedzieć, że wszystko jest wyliczone, rozkminione ale jak zada się pytanie "jak do tego (wszystkiego) doszło?" Jaro mówi, "nie wiem"
|
Ot, Wisla zaskronca spod Gorlic w pigulce.