|
W takiej sytuacji, jak Wisła jest teraz, powinny być stawiane częściej cele krótkoterminowe. Tyle i tyle punktów w trzech kolejnych meczach albo "do widzenia". Na Znicz, Podbeskidzie i Zagłębie minimum to powinno być 7 punktów: dwa zwycięstwa + ew. remis. A u nas żyjemy wysokimi zwycięstwami co jakiś czas. Tylko że to 5:1 z Arką czy 4:1 z Motorem daje tyle samo punktów, co dałoby 1:0 z Zagłębiem. Skoro już Królewski się uparł na Sobola, to trzeba mu na każdym kroku przypominać wypowiedź z sierpnia. "- Jakie miejsce po rundzie jesiennej jest akceptowalne? 1-4 ze stratą nie więcej niż czterech punktów do pierwszej dwójki. Poniżej będę rozczarowany".
Stan Valckx : - To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.
|