serek.c2 napisał(a):

To znaczy tylko tyle, że ja o toczących się, poważnych rozmowach, nie wiem.
Drozd,
uważasz, że o takich sprawach jak zatrudnianie/zwalnianie trenerów powinni decydować kibice? Powinni takie zmiany wymuszać? Ja tak nie uważam, choć oczywiście normalnym jest, że kibice wyrażają swoje zdanie na temat wyborów dokonanych przez włodarzy klubu. Podobnie normalne jest, że my, jako organizacja czy też jej kierownictwo, nie zgadzając się z wyborem, możemy rozmawiać i próbować przekonać do swoich racji prezesa, który podjął daną decyzję. I nie jest powiedziane, że nie odbędzie się w Socios głosowanie, że nie będzie jakichś dalszych kroków ze strony stowarzyszenia, bo można akceptować, że ktoś ma inną wizję, gdy idą za tym efekty, albo przynajmniej jakieś racjonalne argumenty na obronę tej wizji. Jeśli jednak żadnych racjonalnych przesłanek od dłuższego czasu nie widać, a nasze argumenty trafiają w próżnięâŚ
I jeszcze jedno - jeśli chcecie, by Socios miało większy wpływ na funkcjonowanie klubu, to jakiż to problem? Wg mnie spokojnie, przy 10k członków, przy wpływach rocznych oscylujących wokół kwoty 7 mln zł (średnia składka Socios to około 58 zł), stowarzyszenie byłoby w stanie zostać głównym udziałowcem spółki (jeden ze scenariuszy) i mogłoby nią pośrednio zarządzać, przykładowo delegując na stanowisko prezesa zarządu spółki osobę, która byłaby wybierana w głosowaniu. Tylko właśnie, duża część ludzi chciałaby, by Socios miało więcej do powiedzenia, ale już do pomocy w rozwoju stowarzyszenia, choćby tylko przez swoją obecność i opłacanie niedużej przecież składki, jakoś się nie garnie. A to chyba jedyna droga, by stowarzyszenie stało się takie, jak sobie je wyobrażacie. Tylko też trzeba pamiętać, że to nie stanie się z dnia na dzień, że budowa takiej organizacji potrwa.
Dla jasności - na teraz sytuacja jest taka, że Socios nie dokłada się do bieżącego funkcjonowania spółki.
|
Serek ja to cie podziwiam,że masz siłę świecić oczami i się tłumaczyć.Za to na pewno szacunek się należy ale z tego co rozumiem Drozdowi nie chodzi o zwalnianie trenera tylko ogólnie sytuacje sportowo-finansową która nieuchronnie prowadzi nas na kolizyjny z 4 ligą.Mamy bajzel w klubie i żadne lipne raporty,tabelki i prezentacje tego nie przysłonią.Sztab to wierzchołek góry lodowej.
Samo głosowanie na radzie nadzorczej nie daje takiego wydżwięku jak sprzeciw kilku tysięcy kibiców.