|
Ale kto ma tego bojkotu dokonać?
Na Cupiała rzucili się z wściekłością, ostrzelali stadion z nienawiści, urządzili liczne protesty, bojkoty.
Jeden wielki zamęt.
A teraz co?
Dawid mógł być przez bardzo długi czas prezesem, w kluczowym momencie zatrudniono wujka Jurka.
Wisła spadła po cichu, w atmosferze przyjaźni przy udziale legend, tak jakby to była jedna wielka impreza jak u cioci na imieninach.
Wujek dostał kolejną szansę, kompromitował się też w pierwszej lidze po 1/14 w Ekstraklasie.
W końcu odeszli, ale w atmosferze podziękowań za fantastycznie wykonaną pracę.
Jurek udzielił pamiętnego wywiadu, gdzie chwalił się tytaniczną pracą.
Tak cały czas trwa gloryfikacja.
Z udziałem sociosów też, bo oni uważają, że jest wszystko super i są zaskoczeni głosami niezadowolenia z okazji spadku, braku awansu.
Dla mnie sociosy pełnią taką rolę jaką pełniło TVP za rządów PiS-u.
Gdzie aparatczycy pisowscy pokroju Rachonia, Holeckiej, Kłeczka, damskiego boksera Adamczyka, Pereiry i innych byli partyjną tubą propagandową za pieniądze podatników.
Cupiałowi przez lata przeszkadzano, od 2016 r. w Wiśle nie ma nadzoru.
Próbował z tym walczyć Jadczak, ale szybko okazało się, że nie ma szans, bo przygotowali Błaszczykowskiego na odnowiciela.
Dzisiaj wiemy, że Błaszczykowski nie mógł nim być.
Wystarczy też przypomnieć słynną konferencję po spadku, gdzie uczestnicy po prostu tak w gronie przyjacielskim chcieli pogadać o sukcesach i też nie mieli sobie nic do zarzucenia, a wręcz Jażdżyński był oburzony głosami krytyki.
Błaszczykowski do dnia dzisiejszego nie odniósł się do pracy brata i wujka, zniknął medialnie i cały czas się gloryfikuje z udziałem odchodzącej władzy.
Można odnieść wrażenie w ostatnich kilkunastu miesiącach, że Błaszczykowskiego nie ma w Wiśle.
Wysunął do przodu Królewskiego, a ten to marzy o podboju świata, a pierwsza liga go przerasta.
To człowiek oderwany od rzeczywistości, który ma problem z zrozumieniem prostych faktów - Wisła za ich rządów zanotowała spory regres.
Przez te ostatnie lata sprowadzono kilkudziesięciu obcokrajowców.
Z finałem wiadomym.
W zasadzie w Wiśle nie ma kto tak zrobić porządku, zlikwidować tą całą patologię o której piszę od lat.
Mijają miesiące, już lata, a jest coraz gorzej.
Ja w tych ludzi i w ich klakierów z sociosów już od dawna nie wierzę.
Wisła tak w przyjacielskiej atmosferze przy udziale legend została doprowadzona do obecnego stanu rzeczy i nic nie wskazuje na poprawę sytuacji.
Jakby cały czas trwała jedna wielka zabawa z okazji niesamowitych sukcesów, wykonania tytanicznej pracy im. Dawida.
Wisło, dokąd zmierzasz?
Pamiętam, jak przekonywaliście za czasów protestów za czasów Cupiała, że są inwestorzy, że są liczni sponsorzy, którzy chcą wejść do Wisły, tylko Bednarz ich blokuje...
Wisła jest jak Titanic od 2016 r.
Tylko pytanie, czy nastąpi cud, czy nie.
Wtedy będzie koniec.
A może w tym o to właśnie chodziło od samego początku?
Tylko jeszcze zróbcie wałek z świętą ziemią, sprzedajcie ją i zgaście światło na Wiśle, bo chyba na to wygląda, że czekacie na odpowiedni moment.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 05.11.2023 o godz. 00:09.
|