wolfy napisał(a):

|
Po dłuższej pracy z Sobolewskim nawet Carbo potyka się na piłce. Junka to w ogóle cień piłkarza.
|
Problem z Hiszpańskimi piłkarzami polega na tym, że w niższych ligach u siebie prawie nigdy nie muszą grać takich spotkań. Maja tam dobrze wyszkolonych piłkarzy, wiec nie zabijają meczów, jak drwale w Polsce, tylko grają w piłkę. Wygląda to zazwyczaj jak nasza pierwsza połowa z ŁKSem a nie druga. Nie dziwie się, że wychodząc co tydzień na boisko z przeciwnikami nastawionymi na antyfutbol i dostając regularnie w ....eczkę, tracą ochotę do gry. Też byłbym załamany i zniechęcony. Nie lekceważyłbym elementu frustracji i niemocy w tym co prezentują. W dodatku muszą ich w....iać łatwo tracone bramki.