Tak wiem mistrz Sobolewski to przyznał, najpierw durnym rozgrywaniem w poprzek sprawiamy, że przeciwnik się cofa. Po czym nie potrafimy nic ugrać bo przeciwnik się cofnął. Jakież to Machiaweliczne.
A jak jest okazja kiedy przeciwnik nie jest cofnięty, to nasz błyskotliwy sztab zostawia zawodnikom wolną rękę, bo przecież w poprzednich klubach musieli się czegoś nauczyć.
Jednym słowem ....idołek... ale ciężko pracujący.
Kurz napisał(a):

|
Wiem. A w Smoleńsku był zamach. Też nie ma o czym dyskutować.
|
Można się tylko zastanawiać jak to możliwe, że ludzie potrafią uwierzyć, że jedno drzewo może urwać skrzydło samolotu.
Nie można nie doceniać propagandy.